|
|
Eco Driving
Eco Driving czyli jazda ekologiczna i ekonomiczna. |
|
2009-08-13, 13:57
|
|||
|
Auta spalinowo-elektryczne w Polsce są nieopłacalne z różnych względów, przede wszystkim ze względów czysto ekonomicznych: technologia, która jest coraz bardziej powszechna, pozostaje nadal relatywnie droga. Firma e-petrol.pl obliczyła, że hybrydą trzeba przejechać kilkaset tysięcy kilometrów, żeby zwrócił się zakup takiego auta. Poza tym posiadanie hybrydy w naszym kraju nie wiąże się ani z ulgami podatkowymi (np. w Japonii system podatkowy zwalnia z opłat ekologicznych samochody za niską emisję spalin) ani z darmowym parkowaniem w centrach dużych miast (np. w Londynie hybrydy mogą wjeżdżać do ścisłego centrum metropolii bez żadnych opłat). Brak ulg wiąże się też z tym, że akcyza naliczana jest od pojemności silnika, bez względu na CO2 czy normę emisji spalin. Jednak akcyza musi zostać zastąpiona przez podatek ekologiczny, ponieważ takie są wymogi Unii. Pytanie tylko kiedy... "Przewidujemy, że rynek aut podzieli się na 3 główne segmenty. Pierwszy to będą samochody w pełni elektryczne o małym zasięgu, głównie do dojazdów do pracy. Druga grupa to kompaktowe oraz rodzinne hybrydy, które docelowo zastąpią tradycyjne silniki spalinowe w samochodach klasy średniej. Terenówki, autobusy czy auta dostawcze będą zasilane wodorem"...Masatami Takimoto, wiceprezes Toyoty. Źródło: Dziennik Zachodni, Nr 189 |
||
|
2012-01-03, 22:57
|
|||
|
Jak słyszę hybrydy, Eco auto i PRIUS to mnie trafia każdy ze mało pali, Co2 małe itp itd. Ale nikt nie pomyśli ze wyprodukowanie takiego priusa to emisja co2 do atmosfery równa 15 lat jeżdżenia starym VW. A tym bardziej ze taka bateryjka w priusie kończy się średnio po 3 latach, wiec sorry ale utylizacja tego tez nie jest prosta a i co 3 lata musi być nowa :/ nowym autkiem z 6 nawet 10 lat by się chciało pojeździć a na pewno nie będzie stać na inne przeciętnego polaka po tym okresie. Tak samo auta czysto elektryczne, fajnie nic nie palą w końcu działają na prąd, lecz powstaje podobny problem z bateriami (na razie lepszej nie wymyślili). Ale powstaje pytanie skąd brać ten prąd. W ciągu ostaniach 20 lat zużycie prądu na świecie wzrosło ponad 50% wiec resztę sami dopiszcie. W miarę rozsądnym rozwiązaniem są auta wodorowe lecz mało o tym wiem wiec się nie wypowiadam. Mimo wszystko stać mnie nie będzie chyba do śmierci wiec jak na razie wole swojego benzyniaka :D | ||